myśli bez fotki
Sytuacja Polski jest niezwykle groźna
środa, 05 maja 2010 23:36

Co jakiś czas dostaje maile (spamy) z różnych źródeł, które mają mi wskazać odpowiedni kierunek mojego rozwoju umysłowego. Na ogół nie czytam tych tekstów. Ale nasilenie aktywności poprawiaczy świata i ludzi natchnęło mnie do dopisanie spontanicznego komentarza. Dlatego ośmielam się skomentować treści zawarte w otrzymanym przeze mnie e-mailu. Mam już dosyć propagandy w stylu Goebelsa (tłum. prymitywnej ale skutecznej) narzucającej i naśmiewającej się z nas obywateli Polski. Dlatego zabieram głos. Znamienne jest, że tego typu ataki pojawiają się w czasie politycznej zawieruchy wyborczej co jest ewidentnym przykładem manipulacji i internetowej kampanii wyborczej. (Na marginesie proszę o podpisanie otrzymanego prze ze mnie tekstu przez autora, jak do niego z powrotem dotrze). Polemikę tę zamieszczam na moim blogu mając nadzieje że udowodnię tym samym, o moim poważnym i wnikliwym podejściu, do zawartych w tym tekście tez i opinii.

A o to tekst:

Sytuacja Polski jest niezwykle groźna

Więcej…
 
perfumy
środa, 31 marca 2010 16:43

Przestrzeń bagatelna. Wielki parking przed supermarketem. Jestem jednym z kupujących. Właśnie wyszedłem ze sklepu obładowany zakupami. Kieruje mój wózek w stronę środka transportu. Zmęczony fizycznie i psychicznie podążam żwawo z nadzieją szybkiego dotarcia do celu. Jednakże w trakcie tej wyprawy dopada mnie jeden z czających, jak się okazało długo, osobnik o śniadej cerze. W reku dzierży zawiniątko, coś przypominające "reklamówkę". Ku mojemu zaskoczeniu zwraca się do mnie wcale nie z pomocna dłonią, ale z propozycją zakupu jeszcze jednego przedmiotu niezbędnego dla mnie. Słyszę głos: Może perfumy? Oryginalne! Tanio!! Mój stan psychiczny oraz wygląd sprzedającego, a także moment zaskoczenia (parking) nie buduje we mnie zainteresowania do pertraktacji. Mój  lekceważący stosunek zostaje w mig zauważony. Postać o wyglądzie cygana (nie jedyna na tym parkingu) odzywa się ponownie aby uwiarygodnić swoją propozycję: Oryginalne, PRZED CHWILĄ KRADZIONE! Te słowa budzą mnie z kompulsywnego letargu i uderzają jak obuchem w świadomość niedoszłego marketingowca. Odpowiadam coś niegrzecznie, ciesząc się jednocześnie z dotarcia do samochodu i socjologiczną myślą, że prawdopodobnie nie jestem typowym odbiorcą tak ukrytego działania reklamowego w tej okolicy.

 
powiedzieli mi, że „fajnie” rysuję…
poniedziałek, 23 listopada 2009 19:07


Z Jackiem Michałowskim: artystą grafikiem, fotografem i nauczycielem fotografii z Gdańska rozmawia Katarzyna Owczarek z  kl. III b Gimnazjum im. św. Jana de La Salle w Gdańsku.

Więcej…
 
napis na bulwarze
sobota, 21 listopada 2009 19:41

Pojawił sie napis w miejscu powszechnym (bulwar Gdyński). Napis na betonowej powierzchni namalowany zgrzebnymi wielkimi literami, wykonany w pośpiechu, w miejscu "kamerowanym". Napis zapytanie o nie bagatelnej treści, "dlaczego klecho gwałcisz moje dziecko?" Napis skierowany do przechodniów, spacerowiczów, turystów i mieszkańców Gdyni.

Więcej…